Historia mobilnej gastronomii w Polsce

Nie jest znana dokładna data, w której pierwszy food truck wyjechał na drogę, ale już dziś można z pewnością stwierdzić, że ten dzień na zawsze odmienił i zrewolucjonizował oblicze gastronomii. Od tego momentu spojrzenie na przygotowywanie jedzenia, jego sprzedaż i konsumpcję zmieniło się diametralnie. Na początku w USA, a niedługo potem na całym świecie, food trucki serwowały ludziom jedzenie w sposób, o którym nikt wcześniej nie myślał – na ulicy. Dzięki temu można było je kupić w kilka chwil i zjeść od razu.

Obecność mobilnej gastronomii nie jest niczym nowym ani w Polsce, ani na świecie, jednak trudno nie zauważyć, że w ostatnich latach branża ta na nowo wzbudza emocje i przeżywa niesamowity rozkwit. Food trucki, rowery i wózki gastronomiczne na stałe wpisały się w krajobraz miast i zyskały miano wyjątkowo modnej i wygodnej alternatywy dla zwykłych restauracji. Jak to się dzieje?

Dlaczego ludzie na całym świecie coraz częściej wybierają jedzenie „na ulicy”?

Zwolenników jedzenia z mobilnej kuchni przybywa z każdym rokiem. Konsumowanie „na ulicy” jest już całkowicie zwyczajną sprawą, a dodatkowo przysmaki, które serwują food trucki, mają znacznie więcej zalet niż tylko obłędny smak. Jakie są najważniejsze atuty takiego jedzenia?

Jest łatwo dostępne

Rowery gastronomiczne można spotkać niemal w każdym miejscu w mieście, dzięki czemu kupienie jedzenia „na już” nie stanowi żadnego problemu.

Można je szybko kupić

Współcześni ludzie szczególnie cenią oszczędność czasu. W natłoku codziennych spraw ugotowanie pełnowartościowego posiłku lub czekanie w restauracji często nie jest możliwe. Kupienie smacznej (i często znacznie zdrowszej niż batonik z osiedlowego sklepu) przekąski w drodze do pracy albo w chwili przerwy staje się więc idealnym rozwiązaniem, zwłaszcza że jedzenie w punktach mobilnych…

Jest różnorodne

Być może wiele osób kojarzy sprzedaż na ulicy z jedzeniem typu „fast food”, ale ten pogląd już od dawna nie ma pokrycia w rzeczywistości. Mobilna gastronomia to nie tylko burgery, hot dogi i frytki – coraz częściej można spotkać punkty ze zdrową i ekologiczną żywnością lub prawdziwym, domowym jedzeniem. Zazwyczaj prowadzi do nich długa kolejka smakoszy!

Mobilna gastronomia w Polsce – moda na biznes na kółkach trwa

W dużych miastach i na peryferiach – niezależnie od miejsca, punkty mobilnej gastronomii funkcjonują już jak pełnoprawne, małe restauracje. Pokazuje to, że wcale nie potrzeba lokalu i ogromnej kuchni, aby móc serwować klientom jedzenie świetnej jakości. Mówi się, że moda ta przywędrowała do Europy z USA, a jej pionierami byli teksańscy hodowcy bydła, którzy prowadzili wędrowniczy tryb życia i byli zmuszeni do przygotowywania sobie posiłków w trakcie podróży. Na Zachodzie już w XIX wieku odkryto potencjał takiego rozwiązania – obwoźne restauracje były zdecydowanie tańszą alternatywą niż posiadanie lokalu.

Także w Polsce, już wiele lat temu, bardzo popularne były punkty mobilnej gastronomii, dzięki którym można było szybko kupić smaczne przekąski bez konieczności czekania na wolny stolik czy przygotowanie zamówienia. W latach 70. XX wieku szczególną popularnością cieszyły się też tak zwane barobusy, czyli autobusy przystosowane do wydawania posiłków.

Prawdziwy rozkwit tego typu rozwiązań nastąpił jednak w ostatnim dziesięcioleciu – do tego stopnia, że obecność rowerów gastronomicznych na ulicach i w parkach nie jest w naszym kraju niczym zaskakującym. Co więcej, mobilną gastronomię spotkać można nie tylko w wielkich miastach, ale i mniejszych miasteczkach.

Burgery, kanapki, lody i inne przekąski – era sprzedawania jedzenia na ulicy trwa w najlepsze

Widok rowerów, z których sprzedawane są lody i food trucków serwujących przeróżne dania to dla nas norma. „Restauracje na kółkach” na stałe wpisały się w krajobraz polskich miast. W latach 90. XX wieku na ulicy sprzedawano głównie zapiekanki, kurczaki z rożna i napoje. Obecnie oferta mobilnej branży cały czas się rozrasta, a w menu można spotkać przeróżne pozycje, najczęściej dopasowane adekwatnie do pory roku. Latem są to najczęściej lody, gofry, lemoniady i smoothies. Gdy przychodzi zimniejsza pora, właściciele dostosowują ofertę do warunków – wówczas najczęściej można kupić gorące napoje i dania na ciepło – burgery, hot dogi czy frytki.

Zacznij przygodę z mobilną gastronomią i postaw na Foodbike!

Historia sprzedaży jedzenia z pojazdów, które teoretycznie nie są do tego przeznaczone, cały czas się rozwija. Z każdym rokiem przybywa coraz więcej osób, które zauważają potencjał food trucków i rowerów gastronomicznych. Jest to biznes, który nie wymaga ogromnych inwestycji, a w większości przypadków okazuje się bardzo opłacalny.

Jeśli już mowa o powodzeniu biznesu, szczególną rolę odgrywa w tym jakość i solidność sprzętu, na którym pracujemy. Sprawdzone i wytrzymałe urządzenia zdecydowanie usprawniają codzienną pracę. Jak wybrać najlepszą opcję? W Foodbike z przyjemnością doradzimy Ci, jaki sprzęt wybrać i jak działać, aby odnieść sukces.

Chcesz wykonać pierwszy krok w kierunku własnego biznesu? Planujesz rozpocząć swoją gastronomiczną podróż z rowerem najlepszej klasy? Zacznij od skontaktowania się z Foodbike!

Komentarze z facebooka