Czy żywność z Foodbike jest zdrowa?

To, czy żywność serwowana jest w lokalu gastronomicznym, czy z roweru gastronomicznego, nie powinno mieć żadnego znaczenia w kwestii jego jakości. Właściciele biznesów gastronomicznych sami określają, jaki rodzaj jedzenia chcą sprzedawać i to od nich zależy, czy będzie ono zdrowe, szybko przygotowywane, wysoko- albo niskoprzetworzone. To z kolei jest bardzo często uwarunkowane zapotrzebowaniem, jakie wykazują klienci.

Na szczęście, świadomość klientów odnośnie tego, co jedzą, jest coraz większa. Coraz częściej porzucają fast food na rzecz wartościowych i zbilansowanych posiłków. Na szczęście, nie muszą ich szukać w specjalnych restauracjach – idea zdrowego żywienia jest coraz bardziej popularna i doceniają ją także właściciele mobilnych gastronomii. Rowery gastronomiczne także oferują zdrowe, nieprzetworzone produkty, co sprawia, że zyskują grono nowych klientów.

Prawdziwy boom na jedzenie i przekąski z roweru gastronomicznego

Polacy od kilku sezonów mogą zobaczyć na ulicach miast pojazdy, z których sprzedawane jest jedzenie. Tak zwana mobilna gastronomia, pod postacią wózków gastronomicznych i rowerów gastronomicznych staje się w naszym kraju coraz bardziej popularna i doceniana. Na szczęście czasy, gdy jedzenie „na ulicy” kojarzyło się z czymś wątpliwej jakości już minęły. W tym momencie panuje prawdziwy boom na gastronomię na kółkach. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedzią na to pytanie jest jedno słowo – mobilność. W tych czasach, ludzie jak nigdy wcześniej, cenią sobie wygodę, szybkość przygotowania i dostępność produktu. Rowery gastronomiczne pojawiają się w parkach, ale mogą też parkować przy biurach, urzędach i szkołach. Mogą pojawić się praktycznie wszędzie, co jest bardzo atrakcyjne dla ludzi, którzy nie mają czasu chodzić do restauracji, rezerwować stolika itp.

Odpowiedź na potrzeby klientów kluczem do sukcesu w mobilnej gastronomii!

Nic bardziej nie zapewni właścicielowi biznesu gastronomicznego sukcesu, niż reagowanie na potrzeby i uwagi klientów. W końcu to oni tworzą popyt na dany produkt i dokonują wyborów, które przekładają się na zyski lub straty przedsiębiorców. Jak więc wyciągać lekcje i rady z tego, co mówią do nas klienci? Na pewno trzeba słuchać ich z otwartością i gotowością do zmiany. Musimy jednak pamiętać, aby zachować swoje zdanie i autonomiczność. Nie da się zadowolić wszystkich i spełnić potrzeby absolutnie każdego. Natomiast można wysłuchać i wyciągnąć własne wnioski z refleksji i obserwacji innych.

Mobilna gastronomia daje właścicielowi świetną możliwość, aby być na bieżąco z opiniami klientów. W końcu ten typ gastronomii polega na ciągłym, bezpośrednim kontakcie. Jeżeli wsłuchamy się w to, co osoba kupująca do nas mówi, co sądzi o produkcie i czego by oczekiwała, możemy wyjść temu naprzeciw. Nie oznacza to oczywiście zmiany całego profilu działalności, bo ktoś nam tak powiedział – jeżeli mamy rower do lodów, jedna opinia nie może nagle sprawić, że porzucimy to i kupimy rower do kawy. Takie działanie byłoby nieodpowiedzialne. Jako właściciele własnego biznesu gastronomicznego to przede wszystkim nasze decyzje powinny być wiążące i nie powinniśmy zmieniać naszego zdania przez jedną dobrą, albo złą opinię.

Slow food dostępne również w mobilnej gastronomii?

Czym jest slow food? To określenie bardzo popularne w ostatnim czasie, ale nie każdy wie, co dokładnie oznacza i z jaką ideą się wiąże. Otóż jest to związane z celebracją posiłku, spożywaniem go w spokoju i pełnym skupieniu. Ma to być swego rodzaju medytacja nad całym procesem jedzenia, chwila wycieszenia się i kontemplacji. Slow food zakłada oderwanie się na krótki czas od wszystkich spraw i obowiązków, które zaprzątają myśli. Wpływa także pozytywnie na procesy trawienne i ogólne samopoczucie w trakcie i po posiłku.

Jak propagować ideę slow food w mobilnej gastronomii, której atutem jest to, że dostarcza jedzenie na szybko, „na ulicy”? Otóż idea to oznacza również wybór zdrowych, nieprzetworzonych produktów oraz promowanie lokalnych potraw. Jeżeli chcemy kierować nasz biznes gastronomiczny w tym kierunku, nic nie stoi na przeszkodzie.

Produkty wytwarzane w duchu slow food są nisko przetworzone, tradycyjne i najbardziej naturalne jak się da. Ograniczamy wówczas wszelkie procesy jak smażenie, dodawanie aromatów i konserwantów. Liczy się natura, wartości odżywcze i bezpieczne pożywienie. Jako właściciele roweru gastronomicznego, którzy chcą prowadzić biznes slow food, możemy serwować klientom świeżo wyciskane soki, owocowe koktajle, świeże sałatki czy desery z suszonych owoców. Możliwości jest bardzo dużo, zwłaszcza jeśli interesujemy się takim sposobem na przyrządzanie jedzenia.

W slow food liczy się także współpraca z lokalnymi dostawcami i nawiązania do tradycyjnej kuchni. W obecnych czasach, gdy wszystko musi być fast, ta idea pozwala odzyskać spokój i równowagę, a nieprzetworzone jedzenie sprzedawane z roweru gastronomicznego na pewno znajdzie entuzjastów, którzy chcą nie tylko jeść, ale także się delektować.

Źródło:
www.poradnikzdrowie.pl

Komentarze z facebooka